Zapewne każdy wierzyciel chciałby uniknąć odzyskiwania swoich roszczeń na drodze sądowej. Tego samego scenariusza chciałyby uniknąć osoby winne wierzycielowi pieniądze. Sposobem na to jest ugoda z dłużnikiem, która pozwala polubownie załatwić tę skomplikowaną sprawę.

Co to jest ugoda z dłużnikiem?

Ugoda to umowa, którą zawierają ze sobą dwie strony. W tym przypadku jest to wierzyciel oraz dłużnik. Osoby te zgadzają się rozwiązać problem polubownie, czyli bez angażowania sądu. Zarówno dłużnik, jak i wierzyciel zobowiązują się pójść na pewne ustępstwa, które pozwolą ustalić warunki spłaty zadłużenia. Dzięki temu, jeśli dłużnik będzie dokonywać spłaty zgodnie z harmonogramem, uniknie postępowania sądowego i kosztów z nim związanych.

Czy warto zawrzeć umowę z dłużnikiem?

Dzięki ugodzie zaoszczędzimy przede wszystkim na czasie. Proces sądowy trwa średnio 1,5 roku lub dłużej. Dodatkowo postępowanie sądowe wiąże się z kosztami, które w przypadku uwzględnienia powództwa poniesie dłużnik. Dla wierzyciela czas ma największe znaczenie. Pod tym względem ugoda z dłużnikiem ma swoje plusy.

Ugodę warto też zawrzeć w sytuacji, w której widzimy realną szansę na odzyskanie należności bez wchodzenia na drogę sądową. Jeśli dłużnik wykaże dobrą wolę i będzie miał możliwość spłaty, to warto skorzystać z szansy na porozumienie.

Co powinna zawierać ugoda z dłużnikiem?

Tylko poprawnie skonstruowana ugoda przyniesie nam realne korzyści. Dlatego musi ona zawierać kilka podstawowych elementów. Są to:

  • data oraz miejsce, w którym została zawarta,
  • określenie stron umowy, czyli szczegółowe dane dłużnika i wierzyciela,
  • podanie kwoty wierzytelności,
  • wskazanie podstawy do roszczeń (czyli podstawy z której wynika zadłużenie),
  • bardzo jasno i wyraźnie sprecyzowany sposób oraz termin uregulowania należności,
  • harmonogram spłat,
  • numer konta do przelewu należności,
  • oświadczenie, w którym dłużnik uznaje swój dług,
  • opis ustępstw ze strony wierzyciela z wyjaśnieniem, że są one ustępstwami warunkowymi, zależnymi od wywiązania się dłużnika ze swoich obowiązków,
  • zabezpieczenie wykonania ugody,
  • klauzula informująca, że ugoda zawiera wszystkie roszczenia względem dłużnika,
  • podpisy na każdej ze stron umowy,
  • możliwość odstąpienia od ugody,
  • informacje o składaniu reklamacji.

Co możemy zaproponować w ugodzie?

Jako wierzyciele chcemy przede wszystkim odzyskać należną nam kwotę. Bez znaczenia czy pochodzi ona z pożyczonych pieniędzy, nieopłaconych faktury czy rachunków. Ważne, że to tych pieniędzy brakuje w naszym budżecie. Dlatego, aby zachęcić dłużnika do zawarcia ugody, możemy na przykład zrezygnować z odsetek. Możemy też wydłużyć okres spłaty zadłużenia bez ich dodatkowego naliczania.

Przeczytaj także: Spłata długu z rozłożeniem na raty – przekonaj się, że to możliwe

W niektórych sytuacjach dobrym argumentem będzie umorzenie części zadłużenia. Spłatę zobowiązania możemy też rozłożyć na raty. Jeśli natomiast złożyliśmy już pozew do sądu, to w ugodzie możemy zaproponować jego wycofanie. Pamiętajmy, że pójście na ustępstwa może być wygodniejsze, niż żmudny proces odzyskiwania pieniędzy.

Dlaczego zawarcie ugody jest korzystne?

Przede wszystkim w ugodzie dłużnik uznaje swoje zobowiązanie. Wynegocjowanie ugody jest więc bardzo korzystne dla wierzyciela.. Możemy skorzystać z postępowania nakazowego. Jest tańsze i szybsze niż zwykły proces.

Zawarcie ugody przerywa też bieg przedawnienia roszczenia, jeśli sprawa nie była przedawniona przed jej zawarciem. Jeśli więc nieuczciwy dłużnik liczył, że po określonym czasie nie będzie musiał zwrócić należnych nam środków, jest w błędzie. Ugoda z dłużnikiem nie jest co prawda gwarancją, że ten odda nam pieniądze. Jest jednak dobrym sposobem na próbę ich odzyskania. I argumentem dającym nam przewagę podczas rozprawy sądowej. Warto więc ją podpisać!

Więcej informacji na platformie https://e-kruk.pl/.