Młode pokolenia nie wyobrażają sobie funkcjonowania bez smartfona, a i starsze osoby coraz chętniej doceniają jego możliwości. Już teraz smartfon jest w stanie zastąpić nam portfel. Czy więc portfel niedługo stanie się przedmiotem bezużytecznym? Portfel to miejsce przechowywani pieniędzy, dokumentów czy kart rabatowych i lojalnościowych. Czy już niedługo jego żywot ulegnie skróceniu i zostanie zastąpiony smartfonem?

Portfel jako narzędzie do trzymania pieniędzy – czy zniknie?

Portfel od zawsze służył do noszenia pieniędzy. Kiedyś były do sakiewki, teraz mamy wysokiej jakości skórzane produkty z podziałem na płeć oraz o różnorodnej wielkości czy kolorze. Pierwszym etapem zmniejszenia użyteczności portfela, było zastąpienie gotówki kartami płatniczymi. Gotówki w portfelach bywa coraz mniej, a średnia liczba kart płatniczych w przeciętnym portfelu znacząco urosła na przestrzeni ostatnich paru lat (sam mam 3 sztuki). Kolejnym krokiem okazała się możliwość płacenia kartą płatniczą za pomocą smartfona. Z pomocą przyszła tutaj technologia NFC, obecna w coraz większej liczbie nowych telefonów.

Płatności kartą stale wypierają tradycyjną gotówkę i są już wszechobecne. Coraz częściej możemy płacić kartą zamiast gotówką. Już nawet parkometry zaczynają posiadać takie opcje. W taksówkach terminale stały się standardem, a i na targowiskach sprzedawcy zadbali o posiadanie terminali. Pozostała już tylko chyba przydrogowa sprzedaż jagód i grzybów (no, chyba że przelejemy komuś kasę BLIK-iem na telefon – to tez rodzaj natychmiastowej transakcji). No to zostają już tylko napiwki w restauracji, chociaż nie sprawdziłem, czy już jest jakaś apka do tego…

Dokumenty w portfelu czy w sieci?Banknot 500 złotowy i portfel - kapitał podatny na inflację

Dokumenty to kolejna kwestia, która stopniowo znika z naszego portfela. Już teraz nie potrzeba mieć przy sobie dokumentów do samochodu. W razie kontroli policja sprawdzi wszystko w systemie. A co z prawem jazdy i dowodem osobistym? Tutaj z pomocą przychodzi oficjalna rządowa aplikacja mObywatel, która pozwala przechowywać tam nie tylko dowód rejestracyjny auta, ale również dowód osobisty obywatela, jego prawo jazdy, a także legitymację uczniowską czy studencką.

Jedną aplikacją jesteśmy w stanie pozbyć się wszystkich podstawowych dokumentów z portfela Czy coś w nim jeszcze zostało?

Karty lojalnościowe czy rabatowe

Kolejną grupą kart przetrzymywanych w portfelu, są wszelkiej maści karty rabatowe czy karto lojalnościowe do sklepów, w których regularnie dokonujemy zakupów. Pewnie, w co większym portfelu znalazłyby się ze 2 karty na różne stacje paliw, kolejne do sklepów odzieżowych, kolejna do dyskontu i jeszcze ta od sklepu sportowego. Karta rabatowa do jubilera (używana 2 razy w roku) i jeszcze kartonik z naklejkami zbieranymi za kolejne kawy. Uff, sporo tego, ale co bardziej obrotna osoba wie, że nie trzeba nosić przy sobie tyle plastiku.

Znów smartfon wygrywa. Wygrywa, gdyż za pomocą aplikacji możemy mieć wszystkie (albo zdecydowaną większość) karty lojalnościowe czy rabatowe w jednej aplikacji (przykładowo w aplikacji Stocard). Dodatkowo, wiele sklepów karty lojalnościowe posiada we własnych systemach (jako konta klientów), a kolejne zakupy klientów nabija na podstawie np. numeru telefonu. Inną opcją są dedykowane aplikacje na smartfony, które posiada wiele sieciówek.

Sprawdź też: Karta płatnicza czy gotówka? Co lepsze?

Jak zastąpione zostaną tradycyjne karty lojalnościowe i rabatowe?

Tak więc karty lojalnościowe i rabatowe możemy mieć zastąpione na 3 różne sposoby:

  • dzięki aplikacji w telefonie gromadzącej plastikowe karty,
  • dzięki dedykowanym aplikacjom od poszczególnych sklepów,
  • w systemach sklepów, na podstawie numeru telefonu.

Pozbyliśmy się gotówki na rzecz płatności smartfonem dzięki technologii NFC czy BLIK. Do tego dokumenty przenieśliśmy do aplikacji mObywatel, a karty lojalnościowe do kolejnej apki na smartfonie. Jak widać, portfel niedługo naprawdę stanie się przedmiotem bezużytecznym i zastąpimy go jednym urządzeniem – smartfonem. Smartfonem zapłacimy, okażemy dokumenty i zgarniemy kolejne rabaty w naszych ulubionych sklepach.