Etat a własna działalność gospodarcza – co jest lepsze?
4 (80%) 1 głosów

Kiedy mówimy o różnego rodzaju profilach motywacyjnych w mediach społecznościowych, często przed oczami mamy grafiki potępiające pracę na etacie i wręcz gloryfikujące założenie własnego biznesu i tylko nieliczne z nich realnie mówią, z czym taka własna firma się wiąże. A przecież praca na etacie wcale nie jest taka zła, bo gdyby tak było, to znacznie więcej osób decydowałoby się na własne działalności.

Etat a własna działalność – wygoda i pewność

Kobieta - pracowniczka na etacie - w czarnej garsoncePraca na etacie wiąże się z wygodą i pewnością. A  w każdym razie z założenia taka jest. Dla wielu osób znacznie ważniejsze od zarabiania masy pieniędzy jest poczucie stabilności, której nie zapewni im od zera zakładana firma.

Do tego pieniądze, które zarabiają, są z góry ustalone w ich umowie o pracę i zwyczajnie nie ma możliwości, aby nagle tę wypłatę obniżyć. Oczywiście zdarzają się sytuacje, w których pracodawca bezlitośnie wykorzystuje swoich pracowników, ale należą oni raczej do mniejszości.

Częściej pracujemy za niedużą, ale stabilną sumę w określonych godzinach pracy i nie ma możliwości, abyśmy nagle zaczęli zarabiać mniej, bo nasz pracodawca stracił dwóch czy trzech klientów w miesiącu.

Odpowiedzialność w pracy na etacie

Kiedy pracownik zrobi coś źle, przeważnie nie musi się tym w ogóle przejmować. Pracując u kogoś, nasza psychika nie jest obciążona ciągłym poczuciem, że nasz jeden błąd to nasze być albo nie być. Nie obchodzi nas, czy firma, dla której pracujemy, ma sporo klientów, czy tylko garstkę, dopóki dostajemy nasze wynagrodzenie.

Tym bardziej nie musimy się przejmować, jeśli klient jest niezadowolony i łamać sobie głowy, jak sprowadzić go do nas z powrotem. Oczywiście jesteśmy często rozliczani z wyrobionej normy, ale tym samym zupełnie nie bierze ona pod uwagę, ile osób ostatecznie wyszło niezadowolonych, tylko ilu realnie coś u nas nabyło albo skorzystało na naszych usługach.

Etat = brak wymogu inwestowania własnych pieniędzy

Na etacie, nie wydajemy własnych pieniędzy, a jedynie dokonujemy sprawiedliwej transakcji. Sprzedajemy jedynie nasz czas i umiejętności w zamian za środki do życia, a niejednokrotnie dochodzą do tego różnego rodzaju dodatki, takie jak kupony zniżkowe czy darmowe korzystanie z usług firmy.

W przypadku własnego przedsiębiorstwa – możemy o czymś takim tylko pomarzyć. Inwestujemy swoje pieniądze, aby zaczęło ono na siebie zarabiać. Do tego poświęcamy nasz czas i energię, nie mając przy tym gwarancji, że przełoży się to na realne zyski, bo przecież na koniec rokU. Możemy jeszcze odnotować stratę finansową, jeśli nie uda nam się zarobić na wszystko, co wydaliśmy i w co zainwestowaliśmy.